Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Fajne dowcipy, O Bacy, O Jasiu, O Teściowej - strona 1

poprzednie<<  >>następne

Ojciec pyta syna:
- Dużo wam zadali na jutro do szkoły ?
- Nie, nic.
- Szkoda, będę musiał sam pozmywać.


Rodzina jaskiniowców przyjechała na wypoczynek w góry. Wchodzą do luksusowego hotelu "Jaskiniowy raj" i pytają recepcjonistkę:
- Czy ma pani jakąś dużą, ładną jaskinię z widokiem na Giewont?
Recepcjonistka wychodzi na chwilę do piwnicy, wraca z kilofami oraz łopatami i mówi:
- Oto narzędzia, proszę wybrać skałę i wykuć sobie odpowiednio dużą jaskinię!

Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego żona i pyta:
- Gdzie byłeś?!?
- Na dożynkach - odpowiada mąż.
- Na dożynkach w styczniu?!?
- Ano na dożynkach. Taka jest moja wersja i będę się jej trzymał.

Jak zapewnić blondynce zajęcie na kilka godzin?
- Dać kartkę papieru, a po obu stronach napisać ODWRÓĆ!

- Jak nazywa się żona Herculesa?
- Frau Kules.

Mama do synka:
- Adasiu, zmieniłeś rybą wodę w akwarium?
- Po co ? Jeszcze tamtej nie wypiły.

"Piłka ugrzęzła gdzieś tam w ciałach warszawskich zawodników"

Andrzej Janisz, radio

Maxim');

"W pobliżu jest jezioro Czterech Kantonów, wielki akwen, pofałdowany, z wielkimi górami"

Bogdan Chruscicki, Eurosport

Maxim');

Przychodzi baba do lekarza.
- Oj, bardzo mnie boli.
- A co się pani stało?
- Koń mnie kopnął.
- A gdzie? - pyta lekarz.
- W kieleckiem, panie doktorze, w kieleckiem.

Przychodzi baba do lekarza:
- Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania.
Baba dziękuje za diagnozę i zbiera się do wyjścia.
- A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej? - pyta lekarz.
- Orzechy.

Po co blondynka ma orgazm?
- Aby wiedziała, kiedy zakończyć stosunek.

Pewien mężczyzna oskarżony jest o ciężkie przestępstwo. Sędzia skazuje go na lat. Nagle pyta:
- Zaraz, zaraz. Czy myśmy się gdzieś nie spotkali?
- Byłem pana psychoterapeutą, Wysoki Sądzie.
- Aha, pamiętam! To lat!

Masztalscy przed wyjściem na wieczorny seans do kina mówią do Jasia:
- ...I pamiętaj: nie baw się zapałkami, mógłbyś znów rozniecić ogień w mieszkaniu!
- No dobrze. Obiecuję, że nie będę ruszać zapałek. Przecież i tak wiem, w której szufladzie tatuś trzyma swoją zapalniczkę!

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, z moim mężem coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku.
- Proszę go do mnie przyprowadzić.
Po godzinie baba wraca i mówi:
- Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła!

Daria');

Stoją prostytutki w parku. Przechodzi tamtedy staruszka i pyta:
- Za czym ta kolejka dziewczynko?
- Za landrynkami babciu!
Babcia więc staneła w kolejce, policjant przechodząc obok babci pyta z dziwiony:
- Babciu a ty po co z tymi kobietami tu stoisz??
- Pogryźć nie pogryzę, ale possać jeszcze mogę!!!!!

Tato, co znaczy słowo "urlop"?
- Urlop synku, to kilkanaście dni w roku, kiedy przestaje się robić to, co każe szef, a zaczyna robić to, co każe żona.

Rozmawiają dwie studentki:
- Którego wolisz: Pawła, czy Karola?
- A który przyszedł?

Zachorował wielki wojownik indiański, jego współplemieńcy udali się do czarownika po radę.
- Połóżcie mu jajka na oczach - powiedział czarownik.
Nazajutrz delegacja znów jest u uzdrowiciela.
- I co? pomogło? - pyta starzec.
- Nie, on umarł.
- A położyliście mu jajka na oczy tak, jak kazałem?
- Nie, udało nam się je dociągnąć tylko do pępka.

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
gry * rowery * agroturystyka * zdrowie * Portal Kulturystyka i Fitness * suplementy sklep * turystyka * wypoczynek * Odżywka Testosterol 250 gdzie kupić? * Najlepsze Odżywki olimp * Segway * Ślubne Suknie * Akcesoria kulturystyka * Zdrowe tłuszcze * HMB